Centralny Komitet Obywatelski Królestwa Polskiego na powiat ciechanowski (1914-1915)

CENTRALNY KOMITET OBYWATELSKI KRÓLESTWA POLSKIEGO NA POWIAT CIECHANOWSKI (1914-1915)

 

         odznaka obywatelskaW środku tamtego lata i na przednówku kolejnych żniw koronowane głowy europejskie zaprzątnęła zgoła inna gorączka, co trawi próżnością ducha i każe prężyć muskuły w śmiercionośniej woli zniszczenia tego, co człowiek z mozołem buduje w czasach względnego pokoju. W dniu 28 czerwca 1914 roku nacjonalista serbski Gavrilo Princip pozbawia życia następcę tronu austriackiego, co w konsekwencji międzynarodowych aliansów doprowadza do kryzysu politycznego i powszechnych mobilizacji wojskowych w republikach i monarchiach państw europejskich. Tak, więc na początku sierpnia tamtego pamiętnego roku państwa Osi (Niemcy, Austro-Węgry) i tzw. Ententy (Rosja, Francja i Wielka Brytania) kolejno ultymatywnie wypowiedziały sobie wojnę rozpoczynając hekatombę, która przetoczyła się przez prawie cały kontynent w morderczą pożogę oraz zniszczenia na niespotykaną dotąd skalę. Na froncie wschodnim walki niemiecko-rosyjsko-austriackie wybuchły niemal natychmiast po prowojennych deklaracjach rządowych i przez pierwsze dni sierpnia zasadniczo skupiały się na przygranicznych odcinkach państwa rosyjskiego.

          W początkowym okresie tego pierwszo-wojennego zamieszania, kiedy kolejne większe miejscowości i pobliskie wsie przechodziły z rąk do rąk a władze rosyjskie wycofywały się tudzież zaraz potem równie niespodziewanie wracały rzecz jasna na z góry upatrzone pozycje zdezorientowana i zabiedzona ludność cywilna prawie samorzutnie organizowała się w samopomocowe komitety obywatelskie. W perspektywie bezrządu i zagrożenia ze strony rozpasanego żołdactwa niemieckiego jak i miejscowego elementu przestępczego powstawanie instytucjonalnej formy samoobronno-samorządnej stawało się niemal życiową koniecznością. Nadto do większych skupisk ludzkich pozostających nieco z dala od teatrum zmasowanych zmagań wojennych napływała bez dobytku i nijakiego grosza przy duszy ludność wyrobniczo-robotnicza za chlebem oraz dachem nad głową. W tym chaosie wojennym polskie gremia samorządne pod presją czasu powoływały do życia własne sądy i milicje obywatelskie, które skutecznie zastępowały dotychczasowe administracyjne władze policyjne i sądowe. W rzeczy samej od samego początku wojennej zawieruchy na barki cywilnego obywatelstwa polskiego spadały takie obowiązki jak utrzymywanie porządku prawno-administracyjnego, opieka nad bezdomnymi, przesiedleńcami i uciekinierami jak również sprawowanie nadzoru nad spekulantami czy różnego typu wyzyskiwaczami, dla których taka tymczasowość stawała się sumptem do koniunkturalnego interesu i zbijania trefnego majątku.  

            Z upływem kolejnych dni i równie niespotykaną masowością tego oddolnie spontanicznego odruchu a także wraz ze wzrostem skutków działań wojennych, tudzież ogólnego ogładzania się z zapasów żywnościowych w Królestwie Polskim zaistniała potrzeba większego scentralizowania się pomiędzy pomniejszymi zazwyczaj prowincjonalnymi instytucjami samopomocowymi. I tak w dniu 29 sierpnia 1914 roku przestraszone władze rosyjskie po dłuższych negocjacjach a i wyłącznie listownie bez formalnego ukazu normatywnego zgodziły się na powołanie do życia Centralnego Komitetu Obywatelskiego w Warszawie wraz z Biurem w lokalu Związku Cukrowników przy ul. Krakowskie Przedmieście 7[1]. Na czele tej nowej formacji społecznej, jako prezes stanął ziemianin Seweryn książę Światopełk-Czetwertyński, którego dzielnie wspomogły takie osobistości życia społecznego jak: Władysław Grabski – ziemianin, ekonomista i historyk, Stanisław Karpiński - bankowiec, Antoni Wieniawski – ziemianin i ekonomista, Andrzej Wierzbicki – przemysłowiec, Ludwik Górski – ziemianin, Zdzisław książę Lubomirski – ziemianin, prawnik i społecznik jak również Stanisław Wojciechowski – spółdzielca i drugi prezydent Rzeczpospolitej Polskiej[2]. W zasadzie dzięki tej inicjatywie po raz pierwszy od czasów powstania styczniowego przedstawiciele społeczeństwa polskiego mogli tak otwarcie przejmować władze kierownicze w instytucjach pożytku społecznego jak również realnie wpływać na przebieg życia swych rodaków w tym na dramatycznie się toczące groźne wydarzenia na zapleczach frontowych. Do podstawowych regulacyjnych czynności nowego Centralnego Komitetu Obywatelskiego miały należeć sprawy aprowizacyjne w tym zwłaszcza dostarczanie ludności cywilnej węgla, drewna, soli, nafty, mąki, drożdży i innych przetworów czy surowców dla szerokich mas, fabryk i zakładów przemysłowych jak również zaopatrywanie ludności w inwentarze żywe zwłaszcza rekwirowane konie oraz ziarno pod wiosenne zasiewy. W sytuacjach przejściowych także prowadzenie rejestru robotników pozostających bez pracy a także poprzez swe biura komitetowe aktywne wyszukiwanie im stałych bądź tymczasowych zajęć z robotami publicznymi na czele. W szerszym tego słowa znaczeniu przede wszystkim okazywanie poszkodowanym doraźnej pomocy materialno-rzeczowej i zapomogowej jak również kontrola a zwłaszcza koordynacja działalności prowincjonalnych Komitetów Obywatelskich[3]. W zasadzie środki finansowe na utrzymanie Centralnego Komitetu Obywatelskiego miały zapewniać ofiary dobrowolne, zadatki z tytułu pośrednictwa w dostawach aprowizacyjnych, także zapomogi i pożyczki ze specjalnego funduszu rządowego przechowywanego w kapitale zapasowym Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Skarbu Państwa Rosyjskiego[4] 

            odezwa KO Warszawa kompresjaNa swym pierwszym posiedzeniu dnia 15 września 1914 roku w pałacu namiestnikowskim i pod przewodnictwem tymczasowego generalnego gubernatora warszawskiego Antona Ottowicza von Essena utworzono trzy podstawowe Sekcje: Stosunków z Komitetami Obywatelskimi Prowincjonalnymi, Doraźnej Pomocy i Szacunku Strat Wojennych oraz Sekcję pośrednictwa w dostarczaniu do prowincji przedmiotów pierwszej potrzeby. W pierwszym rzędzie rozważono sprawę niedostatków w opale, którego niechybne braki mogłyby zostać uzupełnione przez wyręby leśne z lasów skarbowych. W podobnej kwestii debatowano nad dostarczeniem na prowincje zagrożone najazdem nieprzyjacielskim odpowiednich ilości węgla i soli jak również nad pośrednictwem w otrzymywaniu uposażeń dla intendentury w zakresie dystrybucji obuwia, bielizny i ubrania. Nie mniej istotną kwestią wobec zniszczeń wojennych w nieruchomościach miejskich i wiejskich stało się uruchomienie kapitału rezerwowego z funduszy ubezpieczeniowych oraz uwolnienie ulg kapitałowych odraczających terminy spłat kredytów hipotecznych w majątkach ziemskich. Pomyślano także o zapomogach skarbowych dla rezerwistów oraz wymianie kwitów i monet zagranicznych na gotówkę rublową. Oprócz dominującej pomocy doraźnej na posiedzeniu postawiono także kwestię specjalnych kredytów państwowych na rozwój produkcji krochmalu i wyciągnięcie ze stagnacji warsztatów rolniczych, przemysłowo-rolniczych i syndykatów. Wobec szerzącej się spekulacji - na kolejnym wrześniowym posiedzeniu - nie zapomniano o inicjatywach zmierzających do uruchomienia w gorzelniach produkcji i sprzedaży taniego spirytusu denaturowanego dla oświetlenia mieszkań i opalania nim kuchen spirytusowych. Z tego samego spekulacyjnego powodu wyartykułowano potrzebę obniżenia taryf kolejowych na archangielskie dostawy śledzi, kawy, ryżu czy pieprzu a zapasy cukru postanowiono uprzystępnić w specjalnych sklepach komitetowych[5]. W sprawie rozdawnictwa odzieży nadesłanej z wojennego Piotrogrodu dystrybucją na prowincję polską dla potrzebujących miała zająć się odpowiednia Sekcja zapomóg, która rękami kobiet sortowała, reperowała oraz kontrolowała ekspedycję obiegu odzieży, bielizny i obuwia głównie zimowego[6]. Co ciekawe lepszą odzież, a więc taką, którą uznawano za sprzedawalną przeznaczano do rozlosowania na loterii fantowej w piotrogrodzkim Teatrze Mikołajewskim na cele charytatywne. W celu większego scentralizowania jak i wobec rosnących potrzeb bieżących rozesłano na prowincje ankietę akcesyjną, w której proszono nowe komitety miejscowe o wykazanie się: terenem działalności w podziale na Sekcje, stopniem zaprowiantowania ludności w produkty pierwszej potrzeby, ilością osób pozbawionych pracy, tudzież sprawozdawczością opisową z działalności jak również pilnym dookreśleniem się, co do potrzeb materialnych i prowiantowych. W sprawę zorganizowanej pomocy filantropijnej zaangażowała się również rosyjska strona rządowa w imieniu ministerium spraw wewnętrznych i Wielki Komitet Pomocy Księżniczki Tatiany Mikołajewny w osobie członka Rady Państwa Neuhardta[7] 

           W wyniku tej odgórnej akcji powstały zmasowane struktury samopomocowe, które podzieliły się na komitety: gubernialne, powiatowe, gminne, wiejskie i miejskie. Do podstawowych obowiązków komitetów wszystkich szczebli należała opieka nad bezdomnymi zbiegami z miejsc wojennych i miejscową biedotą, w tym ofiarowywanie pomocy mieszkaniowo-zarobkowej i urządzanie dlań tanich a czasem bezpłatnych jadłodajni, tworzenie straży bezpieczeństwa (milicji) i sądów w miejscach pozbawionych władz oraz wydawanie specjalnych świadectw (zaświadczeń) osobom potrzebującym[8]. Aby utworzyć taki komitet gminny należało zwołać zebranie (wiejskie, gminne) i podczas posiedzenia wybrać z grona założycielskiego (dla wsi od 3 do 6 osób) przewodniczącego, skarbnika i sekretarza a o takim wyborze powiadomić komitetowe władze powiatowe bądź Centralny Komitet Obywatelski stale mieszczący się w Warszawie przy ul. Jasnej 32. W celu koordynacji prac pomocowych należało także posiąść wszelkie instrukcje, wskazówki, okólniki, książki rachunkowe czy pieczęcie zaś swoje potrzeby finansowe kwitować rachunkiem i sprawozdawać się co miesięcznie ze swej działalności na ręce komitetu powiatowego. W takiej instrukcji dla Komitetów Obywatelskich, powołanych do życia wskutek wypadków wojennych z roku 1914-o w obrębie Królestwa Polskiego precyzyjnie dookreślano, jakie działania pomostowe i pomocowe należały do kompetencji Komitetów Prowincjonalnych szczebla powiatowego, miejskiego i gminnego[9]. W pierwszym rzędzie miały one prowadzić działalność informacyjną w znaczeniu zbierania wiadomości o potrzebach mieszkańców miast, osad, wsi, ale i o osobach niespodziewanie pozbawionych dachu nad głową czy środków do życia. W takim też kontekście sytuacyjnym miano potem udzielać pomocy bytowej i sanitarnej poprzez tanie jadłodajnie i herbaciarnie, ochrony i przytułki a nawet szpitale. W duchu solidarności z poszkodowanymi Komitety miały koordynować wzajemną pomoc, czyli zbierać i rozdzielać ofiary w postaci dobrowolnego opodatkowywania się w gotówce czy w naturze przez szczodrych obywateli a także wyjednywać pomoc materialną (np. zasiłki pieniężne, opał czy budulec) od instytucji rządowych. W przedmiocie pośrednictwa i rynkowej regulacji materialno-żywnościowej rola ta miała się ograniczać do nabywania i zbywania produktów pierwszej potrzeby takich jak mąka, sól czy nafta, choć także tych bardziej ogólnych jak choćby nasiona, inwentarz, opał czy pozostałe surowce raczej niezbędne do prowadzenia własnych gospodarstw, fabryk czy warsztatów. Z kolei za ideą regulowania miejscowych cen rynkowych stała potrzeba zabezpieczania obywateli przez wyzyskiem i spekulantami dorabiającymi się na ludzkiej biedzie. W zakresie opieki doraźnej Komitetom Obywatelskim przypadła w udziale także pomoc chorym i rannym aczkolwiek pod nominalnym zwierzchnictwem Polskiego Komitetu Pomocy Sanitarnej, także pomoc rezerwistom i ich rodzinom w rozdziale zasiłków darowywanych przez kuratoria gminne. Dla utrzymania ładu i porządku społecznego w miejscowościach objętych działaniami wojennymi powoływano obywatelskie straże bezpieczeństwa, także straże sanitarne czy pożarne a po przejściu frontu pracownicy komitetów mieli również brać czynny udział w stwierdzaniu szkód i szacowaniu strat w nieruchomościach i ruchomaliach ludności cywilnej[10]. Wreszcie na wypadek „ustąpienia władz administracyjnych, Komitet Obywatelski winien objąć wszelkie inne funkcje wykonawcze władzy […] zająć się szpitalami, więzieniami, sprawami kredytowymi, porządkiem publicznym, zabezpieczeniem przed włóczęgami i rozbojami, uregulowaniem handlu”[11] – jednym słowem przejąć całkowitą kontrolę nad całokształtem miejscowego życia społecznego. W kwestiach samoorganizacyjnych schematyczne propozycje zawierały się w pisemnych wskazówkach, co do czynności związanych z organizacją Komitetów Obywatelskich powiatowych, miejskich i gminnych[12]. W czym dystrybuowały one przede wszystkim potrzebę zawiązywania odpowiednich sekcji: pośrednictwa handlowego, zapomogowej, finansowej, sanitarnej i bezpieczeństwa publicznego.   

             W Guberni Płockiej, a mówiąc ściślej w samym Płocku już w pierwszych dniach sierpnia 1914 roku za filantropijną pracę samopomocową wziął się spontanicznie utworzony Komitet Obywatelski miasta Płocka pod przewodnictwem księdza prałata Ignacego Lasockiego[13]. Od samego też początku była to organizacja czuwająca nad bezpieczeństwem publicznym, ale i nad pożytkiem ekonomicznym. Tak, więc w odezwach wskazywano bezrobotnym możliwość zarobkowania w folwarkach podmiejskich, gwarantowano nietykalność mienia obywatelskiego i poszanowanie wszelkiej własności pod karą śmierci za wykroczenia. Ponadto nakazano tymczasowe zamknięcie szynków i piwiarni oraz mobilizowano piekarzy i rzeźników do solidnej pracy jak również od razu zaakceptowano przymusowy obieg rubla papierowego, od którego drobni sklepikarze stronili ze wzgardą. Miejski Komitet Obywatelski w Płocku podjął także starania o zaopatrywanie szpitali, przytułków i więzień w żywność zaś kasę miejską przejął we swoje wyłączne władanie. Nie inaczej zabrano się za uregulowanie sprawy przewozów przez Wisłę oraz zniszczenie trunków wysokoprocentowych w składach monopolowych. Po rychłym powrocie władz rosyjskich do Płocka w dniu 4 sierpnia 1914 roku w porozumieniu z pełniącym płockie obowiązki administracyjne gubernatorem pierwszy nieformalny Komitet Obywatelski zawiesił swą działalność, choć jak się później okazało wcale nie na długo. W czasie kolejnego wkraczania wojsk niemieckich do Płocka w dniach 13-17 sierpnia straż ogniowa pod przewodnictwem Stefana Łapińskiego ponownie przejęła realne obowiązki milicji obywatelskiej, a po rychłym ustąpieniu niemieckiego wroga i powrocie władz rosyjskich tymczasowe władze gubernatorskie zdecydowały się w końcu zatwierdzić Komitet Obywatelski miasta Płocka jako ciało doradcze przy płockim Magistracie. Oprócz księdza prałata Ignacego Lasockiego doradczy Komitet Obywatelski miasta Płocka zasiliły takie postacie miejscowego życia społecznego jak: Jan Święcicki, Józef Mądrzejewski, Stefan Baliński, dr Aleksander Zaleski i Kazimierz Kuhn. Do zadań nowego doradczego Komitetu Obywatelskiego należało przede wszystkim dbanie o środki pieniężne na zaopatrywanie miasta w produkty spożywcze i bytowe jak węgiel czy naftę, następnie na reglamentację cen rynkowych, opiekę nad biednymi mieszkańcami szczególnie pozbawionymi zarobkowania, pośrednictwo w znalezieniu pracy i pomoc lekarską dla najuboższych. W kwestiach organizacyjnych Komitet Obywatelski miasta Płocka zgromadził wraz z płockim Towarzystwem Dobroczynności opiekuńczy fundusz specjalny i dary w naturze zaś w porozumieniu z płockim Magistratem doprowadził do próby uruchomienia robót miejskich sposobem gospodarczym. Ponadto sprawnie zajęto się kwestią węglową i opalaniem torfem[14], w ogóle unormowaniem cen opału oraz podstawowych produktów spożywczych takich jak chleb i mięso, zaprowadzeniem regularnej przeprawy przez Wisłę, sprawą oświetlenia miejskiego czy zorganizowaniem agendy Polskiego Czerwonego Krzyża.   

            Oprócz tego w samym Płocku a i w pierwszych dniach września 1914 roku ukonstytuował się Gubernialny Komitet Obywatelski do składu, którego dokooptowano dwóch przedstawicieli ziemi ciechanowskiej – Michała Bojanowskiego z Klic i Józefa Choromańskiego z Żoch oraz jednego przedstawiciela ziemi mławskiej – Tadeusza Rudowskiego z Rumoki[15]. W następstwie czego w grudniu tego samego 1914 roku a i jednako w Domu Towarzystwa Rolniczego w Ciechanowie rozpoczął działalność Komitet Obywatelski Powiatu Ciechanowskiego z prezesem ziemianinem Józefem Choromańskim i członkami-założycielami – właścicielem ziemskim Władysławem Żórawskim, dyrektorami cukrowni: krasinieckiej i glinojeckiej - Kazimierzem Ziemskim i Feliksem Godlewskim, pozostałymi ziemianami: Michałem i Ignacym Bojanowskim, Zygmuntem Choromańskim, Stanisławem Milewskim, Józefem Włodkiem i Józefem Zawadzkim a także mieszczanami działaczem społecznym Janem Reuttem, burmistrzem miasta Ciechanowa Wincentym Wernerem oraz księdzem proboszczem farnym Remigiuszem Jankowskim[16]. Już w styczniu 1915 roku Powiatowy Komitet Obywatelski zwrócił się do Centralnego Komitetu Obywatelskiego w Warszawie o zapomogi żywnościowe, organizację pomocy doraźnej w okręgach bitewnych zwłaszcza okolic Gruduska i na ciechanowskie schroniska głównie dla uciekinierów z powiatu mławskiego „gromadzących się w niektórych wsiach naszego powiatu nawet po 200 i 300 osób”[17]. Nie inaczej przedstawiała się sytuacja materialna ludności nienapływowej w gminnych Komitetach Obywatelskich, dla których pomoc żywnościowa jak i samo prowadzenie kancelarii czy ochron wiejskich wymagały stosownej dotacji rublowej[18]. W lutym 1915 roku do Centralnego Komitetu Obywatelskiego wystosowano również petycje upraszające o zaniechanie a zatem o interwencję u władz rosyjskich w sprawie ponownie zagrażającej przymusowej rekwizycji koni[19] i bydła domowego jak również w sprawie zwolnienia pomieszczeń służbowych Syndykatu Rolniczego w Domu Towarzystwa Rolniczego w Ciechanowie gdzie również mieściła się kancelaria Powiatowego Komitetu Obywatelskiego, w tym również okolicznych podwórzy oraz składów rolno-spożywczych, które samowolnie zajęło wojsko carskie i sztab 1-ego Aramejsko-Turkiestańskiego Korpusu Armijnego generała kawalerii Siergieja Michajłowicza Scheidemanna[20]. W sprawozdaniu opisowym za okres od 1 lutego do 1 marca 1915 roku Powiatowy Komitet Obywatelski sygnalizował, że na terenie powiatu ciechanowskiego brakuje „nafty i materiałów opałowych w szczególności a w ogóle soli, mydła, kaszy mąki”[21] zaś wszystkie deficytowe produkty sprowadzano z Warszawy i do tego furmankami chłopskimi gdyż kolei torowa nie zaprząta sobie głowy dostawami pierwszej potrzeby. W sprawie udzielania zapomóg sprawozdanie informowało, że udzielono bezdomnym i rodzinom rezerwistów stosownej pomocy w pieniądzach i w naturze (mąka, kasza, chleb) oraz że wydawano odzież dla 300 osób i odpowiednio rozdano bieliznę. Następnie Powiatowy Komitet Obywatelski stwierdzał, że pomoc żywnościową prowadzono w jednej ciechanowskiej jadłodajni publicznej oraz w kilkunastu pozostałych schroniskach-przytuliskach dla bezdomnych i starców w powiecie gdzie zgromadzono parę tysięcy ludzi, z czego młodzi i zdrowi pracowali publicznie kopiąc okopy. Pod opieką Powiatowego Komitetu Obywatelskiego znajdowały się także dwa osobne schroniska dla bezdomnych dzieci z 190 wychowankami, którymi zajmowały się ochroniarki. W sprawach sanitarnych Powiatowy Komitet Obywatelski donosił, że nie odnotowano wzmożenia występowania jakichkolwiek chorób zakaźnych aczkolwiek „po ostatnich bitwach leżą na polach gromady zabitych, po kilkuset ludzi na jednym miejscu, przykrytych cienko ziemią, trupów końskich i bydlęcych dotychczas nie grzebano”[22] zaś miasto powiatowe miało tylko jednego lekarza wolnopraktykującego z dala od szpitala miejskiego tymczasowo niedostępnego dla ludności cywilnej. Poza tym informowano, że spisano bardzo dużo protokółów doraźnych o stratach i szkodach ludności podczas bitew zaś inwentarz żywy rozlokowano w folwarkach ziemskich nieobjętych jeszcze działaniami wojennymi. Podobnie jak w kolejnym powiatowym sprawozdaniu opisowym za miesiąc marzec 1915 roku, w którym dawało się odczuwać zwiększone niedobory „wszystkich artykułów spożywczych, które są droższe jak w Warszawie - węgla i drzewa w szczególności suchego nie ma”[23]. Nie mniej jednak w przeciwieństwie do sytuacji sprzed miesiąca poprawiło się – zdaniem członków Powiatowego Komitetu Obywatelskiego - zaopatrywanie gdyż pojawiła się możliwość sprowadzania towarów w specjalnych taborach kolejowych z napisem Centralnego Komitetu Obywatelskiego tudzież w wagonach towarowych po kosztach do 1 rubla za pud wagi sypkiej. I choć sytuacja ta sprzyjała także spekulantom Powiatowy Komitet Obywatelski sprowadzał koleją towary pierwszej użyteczności z magazynów Syndykatu Warszawskiego a nawet wprost z Komitetu Obywatelskiego miasta Warszawy zaopatrując przede wszystkim własne sklepy współdzielcze oraz drobne sklepiki spożywcze nie inaczej jak potem antyspekulacyjnie kontrolowane przez Syndykat Ciechanowski. W kwestii zapomóg pieniężnych i w naturze wydawanych potrzebującym zwłaszcza bezdomnym roztoczono opiekę nad 600 osobami, które wyposażano głównie w odzież i bieliznę. Niestety, niewiele środków pieniężnych (ofiar własnych) wpłynęło do kasy głównej Komitetu Powiatowego z podległych mu gmin, ale nawet tamte 400 rubli błyskawicznie rozeszło się na bieżące potrzeby pomocowe. W sprawach sanitarnych odnotowano w mieście pierwsze przypadki epidemii cholery i tyfusu plamistego a wcale nie było podówczas w Ciechanowie domów dla odosobniania chorych zakaźnych ani zastępczo nie sprowadzono stosownych środków odkażających. Za to jak informował Powiatowy Komitet Obywatelski do miasta Ciechanowa wrócił lekarz powiatowy oraz wreszcie otworzono szpital Związku Ziemców dla ludności cywilnej. Pod opiekę Powiatowego Komitetu Obywatelskiego dostała się także ochrona w Ciechanowie na 140 dzieci i we wsi Sońsk z 40-oma łóżkami. Pod wiosenne zasiewy gospodarcze sprowadzono także 80 wagonów ziarna i przyjęto na stan 114 koni z przeznaczeniem na potrzeby gospodarstw małorolnych. W kwietniu 1915 roku w wyniku nasilenia się walk frontowych w powiecie przasnyskim Powiatowy Komitet Obywatelski wystąpił do Warszawy o ekstraordynaryjne środki pieniężne na pomoc żywnościową dla uchodźców z terenów tamtejszej klęski wojennej zastrzegając, że „wobec dużych robót prowadzonych przy okopach i przy reperacji dróg, znaczna część ludności ma dobre zarobki i wskutek tego zapomogi żywnościowe wydajemy tylko prawdziwej nędzy”[24]. W wyniku, czego do Ciechanowa przybył specjalny delegatsuba zdrowia kompresja Centralnego Komitetu Obywatelskiego Józef Handelzman potwierdzając, że w mieście znalazło schronienie 245 uciekinierów z terenów walk okolic Przasnysza, podobnie 104 osoby z powiatu Mławskiego i 375 z równie zniszczonego Gruduska[25]. Jako że tymczasowi uchodźcy pozostają bez stałego źródła utrzymania – jak donosił delegat - zostali oni z miejsca skierowani na roboty publiczne zaś w swej propozycji skierowanej do Powiatowego Komitetu Obywatelskiego w Ciechanowie postulował zorganizowanie płatnej acz ruchomej kuchni polowej wysyłanej, co dzień w różne miejsca pracy publicznej. W swym własnym sprawozdaniu sprawozdawca warszawski najpierw z zadowoleniem stwierdzał, że Powiatowy Komitet Obywatelski słusznie utworzył w mieście drugą ochronę dla dzieci na kolejne 100 miejsc a potem sam już postulował podobne utworzenie schroniska dla bezdomnych i starców na 30 łóżek. Podobnie delegat wypowiadał się w sprawie jedynej ciechanowskiej jadłodajni komitetowej postulując zwiększenie wydawania obiadów dla bezdomnych i w przytuliskach do 1000 porcji dziennie. W swej propozycji sprawozdawca warszawski opowiadał się także za utworzeniem herbaciarni komitetowej w odległym od Ciechanowa o 17 wiorst Gołyminie jak również radził profilaktycznie urządzić wstępne przytulisko dla zakaźnie chorych w szpitalu miejskim na początek na 4 łóżka. W kolejnym opisowym sprawozdaniu kwietniowym Powiatowego Komitetu Obywatelskiego wykazano, że Komitet utrzymuje 3 ochrony w Ciechanowie, Lekowie i Sońsku[26]. W swej ciechanowskiej jadłodajni wydał 700 obiadów dziennie zaś w trzech pozostałych miejscowościach prowadził schroniska dla dzieci na łączną ilość 500 łóżek. Taką samą ilość osób, co na stanie w schroniskach obdarowywano odzieżą i bielizną. W sprawie zapomóg pieniężnych podległe Powiatowemu Komitetowi Obywatelskiemu komitety gminne udzieliły pomocy bezpośredniej 2371 rodzinom na ogólną kwotę 11608 rubli[27]. W następnym miesiącu maju 1915 roku idąc za wskazówkami delegata Handelzmana sprowadzono do Ciechanowa sześć sztuk kotłów do gotowania herbaty wraz z akcesoriami mających stanowić trzon do otworzenia herbaciarni komitetowej w Gołyminie[28]. W majowym sprawozdaniu opisowym Powiatowy Komitet Obywatelski wykazywał, że odczuwa się niedobory „wszelkiego rodzaju a obecnie najwięcej opału”[29]. W sprawie dystrybucji żywności oraz przedmiotów pierwszej potrzeby sytuacja nie uległa zmianie i nadal Powiatowy Komitet Obywatelski korzystał z pośrednictwa Syndykatu Ciechanowskiego, w tym także z pomocy własnej Sekcji żywnościowej. W przeciągu tego miesiąca wydał także w swej jadłodajni komitetowej 19500 obiadów jak również prowadził 3 stałe schroniska dla bezdomnych i starców oraz kilka schronisk czasowych, tudzież zgromadził 500 zabiedzonych dzieci w 5-ciu dedykowanych ku temu schroniskach. Następnie Powiatowy Komitet Obywatelski informował, że w gminnych komitetach obywatelskich opodatkowanie się ludności na cele charytatywne utrzymywało się na podobnym poziomie do wysokości 483 rubli miesięcznie. Z kolei w sprawie sanitarnej odnotowano znaczący postęp, ponieważ w szpitalu miejskim wygospodarowano 40-ci łóżek dla chorych przeważnie na tyfus brzuszny. Sprowadzono także 72 konie i przeznaczono na zasiewy 60000 pudów owsa oraz 500 pudów koniczyny. W sprawozdaniach kasowych Powiatowego Komitetu Obywatelskiego za okres od lutego do czerwca 1915 roku dominowały wydatki (rozchody) i zyski (dochody) w układzie na poszczególne miejskie i gminne Komitety Obywatelskie z osobnym zamiejscowym podkomitetem Przasnyskim[30]. W których największymi wydatkami były zapomogi żywnościowe, utrzymanie jadłodajni, ochronek, schronisk dla bezdomnych i dzieci w mniejszym stopniu wydatki zostały skierowane na pomoc doraźną, utrzymywanie kancelarii czy na potrzeby remontowe. W średnim rozliczeniu raczej orientacyjnym niż miarodajnym samopomocowe obywatelskie rozchody powiatowe zamykały się w kwocie od 20.000 do 30.000 rubli miesięcznie zaś dochody kasowe rzadko przekraczały kwoty z dotacji rządowej czy funduszu pożyczkowego. W następnym miesiącu lipcu 1915 roku wobec coraz bardziej realnego zagrożenia niemieckiego, tudzież wobec wycofywania się wojsk i administracji rosyjskiej za linię Niemen-Bug Powiatowy Komitet Obywatelski w osobie Józefa Choromańskiego dramatycznie zwrócił się do Zarządu Centralnego Komitetu Obywatelskiego w Warszawie o wyasygnowanie sumy 30000 rubli „na wydawanie żywności i pożyczek ludności ewakuowanej”[31] 

            Spośród miejskich i gminnych Komitetów Obywatelskich powiatu ciechanowskiego najaktywniejszymi w pomocy bezpośredniej i doraźnej skierowanej zarówno do własnej jak i przychodnej ludności cywilnej były ośrodki opiekuńcze zlokalizowane w Ciechanowie, w Regiminie i Grudusku. Bez wątpienia na taki stan rzeczy miały wpływ zarówno gwałtowne wydarzenia wojenne (Grudusk), sama złożoność sytuacji społeczno-ekonomicznej w tym i centralność położenia (Ciechanów) jak również osobista aktywność społeczna samych sygnatariuszy powstania komitetów obywatelskich (Regimin). W styczniu 1915 roku w samym Ciechanowie zawiązał się Ciechanowski Komitet Obywatelski z administratorem browaru Gambrinus Romanem Lewickim, jako przewodniczącym, Janem Reuttem, Wincentym Wernerem i Zygmuntem Choromańskim, jako członkami-założycielami. W pierwszym lutowym sprawozdaniu opisowym w przedmiocie zaopatrzenia w podstawowe produkty zbytu wykazano niedostatki w kaszy jaglanej, węglu kamiennym, antracycie, koksie i mięsie wołowym[32]. W sprawie zapomóg dla rodzin rezerwistów a więc pochodzących ze specjalnych funduszy rządowych wypłacono potrzebującym należne zasiłki w wysokości 1291 rubli 62 kopiejki. Ponadto Ciechanowski Komitet Obywatelski informował, że utrzymuje jedną jadłodajnie publiczną gdzie w okresie sprawozdawczym wydano 3430 śniadań i 5308 porcji obiadowych. W sprawie pomocy bezdomnym stosowano wsparcie w postaci zapomóg pieniężnych, choć częściej w naturze w porcjach po 7 funtów mąki, 4 kaszy, 40 kartofli, ½ funta soli, 1 funta cukru i 2 łuty herbaty na każdego potrzebującego. W mieście Ciechanowski Komitet Obywatelski utrzymywał jedną ochronę systemu Froebla[33] z 140 podopiecznymi i rozdał najbardziej potrzebującym 50 dzieciom paltociki, spódniczki i obuwie. W sprawie sanitarnej z obawy przed wystąpieniem zarazy cholerycznej zasypano w Ciechanowie dwie studnie miejskie nie mniej jednak „wskutek braku surowej wody w mieście Ciechanowie gdzie miejscowa ludność korzysta z wody wyłącznie rzecznej – która to woda jest zanieczyszczona przez ścieki z miasta – pożądane jest najśpieszniejsze pobudowanie studni ze zdrową wodą, czy to artezyjskiej lub też filtra dla oczyszczania takowej”[34]. W następnym sprawozdawczo opisanym marcowym miesiącu 1915 roku zaopatrzenie w produkty pierwszej potrzeby nawet się pogorszyło gdyż „mąki, chleba, opału, mięsa – pomimo wysokiej ceny dostać nie można”[35]. Nadal utrzymywano jedną jadłodajnię publiczną która wydała w marcu 3780 śniadań i odpowiednio 5684 obiadów. Utrzymywano także dwa schroniska dla bezdomnych i starców przez które przewinęło się 20 osób wysyłanych do prac przy okopach i jedną tą samą co wcześniej wykazaną ochronkę dla dzieci. W sprawie zapomóg pieniężnych i w naturze rodzinom rezerwistów nie wypłacono w marcu należnych sum z powodu nieotrzymania stosownych środków rządowych ale rozdawano tym potrzebującym paręset sztuk ciepłej odzieży i bielizny. W zamian tego niedoboru rządowego otrzymano od generała kawalerii Scheidemanna ofiarę pieniężną w wysokości 380 rubli z przeznaczeniem na odzież dla dzieci ochrony i na urządzenie w ochronie święconego. Z czego zakupiono dla 140 dzieci miejscowego przytuliska fartuszki, fryzki na dwie zmiany, 40 par bucików i urządzono im skromne święcone. W konkluzji przewodniczący Ciechanowskiego Komitetu Obywatelskiego uprasza Powiatowy Komitet Obywatelski, żeby „wyszukiwać miejsc zamieszkania dla uciekinierów wskutek napływu takowych z terenu wojny. Miejsce, wskazane przez Delegatów Centralnego Komitetu w Pułtusku jest przepełnione przez wojsko i ludność uciekającą z terenu bitwy”[36]. W sprawozdaniu opisowym kwietniowym znowu dawały się odczuwać niedobory w dostawach zwłaszcza drzewa opałowego „którego pni kosztuje Kop. 72 a to wskutek rozbierania budynków, ponieważ piekarze nie mają czym piec pieczywa”[37]. Uzupełniono także aprowizacyjne niedostatki w dostawach mąki którą sprowadzono poprzez hurtownie przy Syndykacie Rolniczym w Ciechanowie. W przedmiocie zapomóg pieniężnych i tych w naturze w końcu wypłacono zaległe apanaże rządowe rodzinom rezerwistów w wysokości 1526 rubli 74 ½ kopiejki tudzież utrzymywano już dwie jadłodajnie publiczne gdzie wydano 3750 śniadań i 5292 obiady. Jak stało comiesięcznie w sprawozdaniach opisowych dofinansowano również sklep starozakonnych wraz z ochronką „Tolmud Tora” gdzie rozdano 27 biednym rodzinom żydowskim po 50 rubli zaś za pozostałą taką samą kwotę utrzymano w ochronce biedne dzieci z dodaniem porcji śniadania. W sprawie ochrony sanitarnej zanotowano w mieście pierwsze przypadki zachorowań na cholerę i tyfus plamisty a chorych izolowano w miejskim szpitalu Związku Ziemców. Ciechanowski Komitet Obywatelski także nadzorował publiczne roboty rządowe dotyczące reperacji szos i kopania okopów oraz jeszcze raz ponowił swój wcześniejszy apel żeby „wobec epidemii a braku zdrowej wody pożądane jest najśpieszniejsze pobudowanie studzien lub wodociągów ze zdrową wodą”[38]. W sprawozdaniu kasowym za miesiąc maj 1915 roku Ciechanowskiego Komitetu Obywatelskiego na rachunek przychodu wpłynęły zarówno dotacje celowe z kas Centralnego Komitetu Obywatelskiego w wysokości 3000 rubli, także niewielka darowizna Gubernatora Płockiego dla biednych dzieci odpowiednio 10 rubli czy drobne zyski dochodowe choćby z tytułu przewozu cukru do Przasnysza jak również za dostarczanie czystej wody do miasta w kwocie 122 rubli[39]. Do typowych rozchodów zaliczało się zapomogi w gotowiźnie i naturze na sumę 474 rubli, utrzymywanie dwóch jadłodajni z kuchnią odpowiednio - 1550, dwóch ochron w tym jednej starozakonnej - 147 i pomoc doraźną – 86 rubli a także wydatek konsumpcyjny związany z utrzymywaniem koni dla rozwożenia czystej wody po mieście – 607 rubli. Z czerwcowego ostatniego kasowo-opisowego sprawozdania Ciechanowskiego Komitetu Obywatelskiego wynikało, że kancelaria organizacyjna znajdowała się w domu ciechanowskim na terenie browaru Gambrinus Karola Machlejda – polskiego piwowara i browarnika luteranina szkockiego pochodzenia[40]. W szczegółach zaś prowadzono jedną publiczną jadalnię z kuchnią gdzie wydano potrzebującym 21625 obiadów bezpłatnych i odpowiednio 25 płatnych. W mieście także utrzymywano 2 schroniska dla dorosłych z 669 osobowymi dniówkami schroniskowymi oraz 3 ochrony dla dzieci z ilością 220 dzieci którym regularnie wydawano śniadania, obiady i podwieczorki. W sprawie pożyczek warunkowo zwrotnych asygnowano kwotę 1175 rubli jak również poszukiwano zajęcia dla 24 osób z czego 6-ciu znalazło stałe miejsce pracy. W sprawozdaniu kasowym za czerwiec 1915 roku zanotowano zrównoważony bilans przychodów i rozchodów zamykający się na kwotach 3275, 83 rubla dochodu i 3233, 05 rubli wydatków.  

            W Grudusku w okresie powstania i rozwoju komitetów obywatelskich trwała nieustanna wręcz zażarta wojna pozycyjna a miejscowość przeorana pociskami i okopami przeżywała prawdziwą hekatombę[41]. Nie mniej jednak w styczniu 1915 roku także tutaj zawiązał się Gminny Komitet Obywatelski z tymczasową siedzibą pozamiejscową w Ciechanowie z prezesem Ignacym Bojanowskim, Błażejem Krzywkowskim, Janem Klickim i księdzem Janem Marchewką. W sprawozdawczym opisowym miesiącu lutym 1915 roku brakowało mieszkańcom zwłaszcza „opału, którego ceny wzrosły, za sążeń drzewa mokrego 26 rb – wśród najbiedniejszych daje się odczuwać brak kartofli”[42]. W sprawie rodzin rezerwistów nie udało się Komitetowi Obywatelskiemu wypłacić stosownych sum należnych ze względu na rozproszenie się rodzin w niewiadomym kierunku, choć same fundusze zostały zabezpieczone przez wójta gminy Grudusk. Rozdawano zapomogi pieniężne tym, którzy zostali po wsiach a sumę 50 rubli przeznaczono na ciepłą odzież, która dostała się bezdomnym wsi Pomiany, Mierzanowo, Korzybie i Grudusk. W sprawie ochrony sanitarnej zanotowano we wsi Leśniewo Dolne epidemię tyfusu plamistego, którą raczej nie interesowali się lekarze wojskowi a z kolei niedobitki włościańskiego inwentarza żywego pochowane częściowo po lasach potrzebują w dostatku siana i słomy. A, tak w ogóle „z powodu walk, jakie toczyły się na terenie gminy Gruduskiej, Komitet nie mógł być czynnym w tej mierze i w swym zakresie, jak powinien był – niektórzy członkowie Komitetu zmuszeni byli oddalić się z miejsc zamieszkania i dotąd nie wiadomo, gdzie się znajdują”[43]. W miesiącu marcu 1915 roku nadal odczuwało się gnębiące niedostatki w opale, którego cena jeszcze wyżej „poszybowała” w górę do 30 rubli za sążeń kubiczny jak również zauważono „brak kartofli, mleka i słoniny, przez który ludności trudno się wyżywić”[44]. Z powodu ciągłego naprężenia wojennego rzecz jasna nie prowadzono akcji aprowizacyjnej ani nie wypłacono sum należnych rozproszonym rodzinom rezerwistów. W sprawie zapomóg pieniężnych i w naturze Komitet Obywatelski asygnował potrzebującym zapomogi pieniężne a także wyposażył w odzież ciepłą zimową ze stosowną bielizną tudzież letnią potrzebujących ze wsi: Grudusk, Kołaki, Pomiany, Sokołowo za sumę 35 rubli. Gminny Komitet Obywatelski wciąż ostrzegał o panoszącym się w Leśniewie Dolnym tyfusie plamistym oraz informował, że swoją pomoc bezpośrednią tak naprawdę rozwijał tylko w Ciechanowie wśród swoich „gruduszczan”. W następnym miesiącu kwietniu 1915 roku sytuacja nie zmieniła się prawie wcale – nadal brakowało opału i nie praktykowano aprowizacji artykułów żywnościowych za pośrednictwem Syndykatu Ciechanowskiego[45]. W przeciwieństwie do poprzednich miesięcy zaczęto wydawać „czasowe” zapomogi rodzinom rezerwistów, które zgłosiły się do Gminnego Komitetu Obywatelskiego z tymczasową siedzibą w Domu Okręgowego Towarzystwa Rolniczego w Ciechanowie. W podobnej skali jak w poprzednim miesiącu marcu wspierano zapomogami pieniężnymi i odzieżą najbardziej potrzebujących oraz kwitowano swoje ograniczone możliwości sprawcze działaniami frontowo-wojennymi. W sprawozdaniach kasowych Gminnego Komitetu Obywatelskiego za okres od 31 stycznia do 1 czerwca 1915 roku większość wydatków kwalifikowanych dotyczyło zasiłków pieniężnych, żywnościowych i odzieżowych dla mieszkańców, uciekinierów z terenów walk frontowych, utrzymania koni do przewozu ludzi i żywności oraz funkcjonowania kancelarii jak również apanaży dla wójta i pisarza gminnego zaś przychody kasowe ograniczały się do dotacji celowych z Centralnego Komitetu Obywatelskiego[46]. W ostatnim majowym sprawozdaniu kasowym Gminnego Komitetu Obywatelskiego sumy dochodów i rozchodów kasowych sumują się zbieżnie do wspólnej kwoty 1167 rubli.  

            W niedaleko położonym od Ciechanowa Regiminie teatrum wojny frontowej nie dawało się jak w Grudusku tak uciążliwie we znaki okolicznej ludności cywilnej. Dzięki czemu tutejszy Gminny Komitet Obywatelski mógł działać prężnie ofiarowywując swą pomoc schronieniową zwłaszcza uchodźcom i zbiegom z sąsiednich gmin i powiatów: Mławskiego i Przasnyskiego[47]. Podobnie jak gdzie indziej w styczniu 1915 roku w Regiminie zawiązała się pod obywatelskim mianem polska samorządna instytucja charytatywno-opiekuńcza dla najbiedniejszych i poszkodowanych z przewodniczącym księdzem proboszczem Antonim Gutkowskim oraz członkami-sygnatariuszami ziemianinami: Józefem Włodkiem i Michałem Bojanowskim oraz nauczycielem Edmundem Fankanowskim, jako sekretarzem na czele. W pierwszym lutowym sprawozdaniu opisowym Gminny Komitet Obywatelski stwierdził, że w zakresie przedmiotów pierwszej potrzeby żywnościowo-opałowej „braków odczuwać się nie dawało”[48]. W sprawie zapomóg rządowych dla rodzin rezerwistów stosowne kwoty nawet te za styczeń 1915 roku wypłacono w terminie na sumę około 2500 rubli. Nie mniej jednak z ubolewaniem stwierdzono, że za grudzień 1914 roku rodzinom poborowych I kategorii dano jedynie bilety talonowe. Ponadto urządzono dwa schroniska dla dorosłych bezdomnych i starców gdzie znalazło schronienie 80 poszkodowanych osób a do miejscowej ochronki lekowskiej skierowano dalszych 45 zabiedzonych dzieci. Również rozdano 280 sztuk odzieży dostarczonej przez Centralny Komitet Obywatelski w Warszawie. W przeciwdziałaniu chorobom zakaźnym zanotowano pojedyncze przypadki zachorowań na cholerę, tyfus brzuszny i zapalenie płuc. W sprawie dostępności do pasz zauważono u włościan niechybne braki w sianie i koniczynie oraz przeprowadzono około 20 lustracji terenowych w miejscach gdzie należało protokólarnie spisać doraźne straty w majątku trwałym i ruchomym wyrządzone ludności cywilnej z powodu działań frontowo-wojennych. W następnym miesiącu marcu 1915 roku Komitet Obywatelski stwierdził, że odczuwa się niedostatki żywnościowo-opałowe a mianowicie „mąki, chleba, drzewa. Cena mąki pszennej była 10 kop. funt, cena chleba pytlowego 15 kop. funt, cena chleba razowego 5 kop. funt, cena drzewa sosnowego 28 rubli sążeń kubiczny”[49]. W sprawie zapomóg rządowych, własnych pieniężnych i w naturze Komitet Obywatelski lapidarnie skonstatował, że rodzinom rezerwistów apanaży nie wypłacono, ale z własnych środków obywatelskich wspomagano poszczególne osoby w różnych wsiach. W dalszym ciągu utrzymywano 2 schroniska dla dorosłych bezdomnych i starców dla 60 osób oraz analogicznie 1 schronisko-przytulisko dla dziatwy zbiegów i uchodźców mieszczące 55 wychowanków, których w międzyczasie kształcono przy pomocy metody freblowskiej. Podobnie jak poprzednio rozdano potrzebującym 804 sztuki odzieży ciepłej a i wykryto kolejnych kilkanaście przypadków zachorowań na tyfus i szkarlatynę. W konkluzji sprawozdawczej przedstawiciele Komitetu Obywatelskiego w Regiminie zauważyli, że „liczba zbiegów z sąsiednich powiatów z dniem każdym wzrasta, wskutek czego we wsiach gminy Regimińskiej wolnych od nieprzyjaciela odczuwa się wielki brak mieszkań”[50]. W kolejnym regimińskim a i kasowo-opisowym sprawozdaniu kwietniowym wiceprezes Komitetu Obywatelskiego Michał Bojanowski do przychodów zaliczył wpływy z dotacji celowej z Centralnego Komitetu Obywatelskiego na łączną sumę 4356 rubli zaś do niezbędnych rozchodów - zasiłki pieniężne, żywnościowe, na utrzymanie ochronki (schroniska), wydatki kancelaryjne i na pomoc doraźną zamykające się kwotą 2810 rubli[51]. Jednocześnie sprawozdanie komitetowe zatwierdziło, że jedna porcja racji żywnościowej o wartości nominalnej 1 rubla i ofiarowywanej najbiedniejszym w ramach zasiłku okolicznościowego składa się: z 1 funta cukru, 1 łuta herbaty, ½ funta soli, 6 funtów mąki pytlowej, 3 funtów kaszy jaglanej i 1 puda kartofli. Podobnie jak miesiąc wcześniej w majowym kasowym okresie sprawozdawczym bilans wpływów kasowych przekroczył rozchody w proporcji 2346 do 2130 rubla w wydatkach na takie same cele pomostowo-pomocowe[52]. W ostatnim czerwcowym sprawozdaniu kasowo-opisowym stwierdzono, że kancelaria Komitetu Powiatowego mieści się na plebanii w Lekowie[53]. W przedmiocie sprawozdawczym z działalności określono, że prowadzi się 2 schroniska-przytuliska lekowskie, w którym pomieszkuje 16 dorosłych i 16 dzieci zbiegów, także 2 schroniska (ochronki) regimińsko-lekowskie dla dzieci, które dają schronienie 180 nieletnim. W sprawie zapomóg pieniężnych liczba kwalifikacji dobroczynnych wyniosła 301 datków, w artykułach spożywczych – 290 porcji, w odzieży przekazanej przez Centralny Komitet Obywatelski - 45 sztuk a pozostających bez stałego zaszeregowania funkcjonalnego podjęto odpowiednio 37 akcji pomocowych. Oprócz tego udzielono 47 pożyczek zużywczych (konsumpcyjnych) na kwotę 2213 rubli i na podźwignięcie warsztatów pracy 6 subwencji na sumę 1520 rubli. W zbilansowanym czerwcowym sprawozdaniu kasowym Gminnego Komitetu Obywatelskiego ostatecznie przyjęto do publicznej wiadomości, że przychody kasowe z tytułu majowego remanentu kasowego w gotówce i artykułach żywnościowych wraz ze stałym zasiłkiem dotacyjno-celowym z Centralnego Komitetu Obywatelskiego wynoszą 1616 rubli zaś rozchody wynikające z działalności statutowej to kwota 1496 rubli[54] 

            W pozostałych gminach powiatu ciechanowskiego akcje charytatywno-opiekuńcze Komitetów Obywatelskich także trwały z niemniejszym natężeniem. W gminie Młock na czele miejscowego Komitetu Obywatelskiego z siedzibą w Woli Młockiej stanął Feliks Godlewski – dyrektor cukrownistra obywatelska kompresja Izabelin w Glinojecku, któremu dzielnie asystowali malużyński ksiądz proboszcz Czesław Konarzewski i ziemianin z Luberadza Karol Piechowski, jako sekretarz[55]. W marcowym sprawozdaniu opisowym Gminny Komitet Obywatelski sygnalizował, że „brak mięsa wołowego wszystkie przedmioty pierwszej potrzeby podrożały znacznie, jednako mąka, słonina mięso, kasza, masło, jaja w stosunku do cen zwykłych o 50-100%”[56]. W dystrybucji produktów żywnościowych wspomagano ludność cywilną poprzez Stowarzyszenie Spółdzielcze „Przyszłość” z Glinojecka. W sprawie zapomóg rządowych, doraźnych pieniężnych i w naturze dla rodzin rezerwistów, bezdomnych, zbiegów oraz poszkodowanych stosowano wsparcie z funduszu Wielkiego Komitetu Pomocy Księżniczki Tatiany Mikołajewny głównie w gotówce także częściowo ofiarowywano kartofle i drewno na opał na ogólną kwotę 826 rubli[57]. W opiece sanitarnej zanotowano również nieliczne przypadki występowania tyfusu brzusznego zaś w sprawie pośrednictwa pracy Gminny Komitet Obywatelski informował, że można ją było łatwo znaleźć przede wszystkim przy kopaniu okopów. Niestety „Poza tym Komitet Obywatelski gm. Młock zajął się sprzedażą remanentu z opuszczonych przez niemieckich kolonistów majątków, ochroną ich domów i prowadzi te czynności w dalszym ciągu”[58]. W następnym miesiącu kwietniu 1915 roku znowu dawało się odczuć niedostatki „opału, zboża, mięsa wołowego, wieprzowego i słoniny”[59] a także owsa, otrębów i siana. Choć udało się Komitetowi Obywatelskiemu otworzyć własny sklep z artykułami pierwszej potrzeby w tanim dostępie zwłaszcza do deficytowej mąki, cukru, soli, kaszy i kartofli. W sprawie bezdomnych informowano, że mieszkali oni po wsiach i w opuszczonych domach przez kolonistów niemieckich. W związku z tym wydatkowano na zapomogi pieniężne i żywnościowo-opałowe (kartofle, drewno, słoma, inwentarz żywy) stosowną kwotę 162 rubli z tego samego, co poprzednio funduszu rządowego. W pomocy sanitarnej zanotowano 4 nowe przypadki tyfusu brzusznego, z czego dwie osoby ulokowano w szpitalu w Ciechanowie. W dalszym ciągu również prowadzono nabór do pracy tymczasowej w poprawianiu dróg szosowych i zwykłych oraz przy kopaniu okopów. Podobnie jak miesiąc wcześniej „Komitet opiekuje się majątkiem wysiedlonych kolonistów, sprzedaje remanenty i chroni krowy i konie od grabieży, na które jest wielu chętnych z ludności miejscowej i napływowej”[60]. W kolejnym opisowym miesiącu majowym nadal utrzymywały się niedostatki głównie opału i mięsa[61]. W sklepiku z artykułami żywnościowymi zanotowano przychód w wysokości 1930 rubli, przy czym jego działalność sprzedażowa wpłynęła na obniżenie w gminie cen na towary pierwszej potrzeby. Poza tym przedstawiciele Gminnego Komitetu Obywatelskiego brali udział przy robieniu spisów drobnych rolników, którzy otrzymali mąkę razową w ramach „akcji żywnościowej” organizowanej przez ministerium spraw wewnętrznych. W przedmiocie zapomóg pieniężnych i żywnościowych dla najbiedniejszych oraz rodzin rezerwistów wydatkowano kwotę 2233 rubli. W sprawie zasiewów wiosennych pracownicy Komitetu Obywatelskiego uczestniczyli w zasiewaniu pól deficytowym owsem. Z ostatniego czerwcowego sprawozdania opisowego Gminnego Komitetu Obywatelskiego dowiadujemy się, że prowadzono także jedno schronisko dla dzieci i sierot bezdomnych w Woli Młockiej potem z przeniesieniem kontynuowano opiekę nad dziatwą w pobliskim Luberadzu gdzie przebywało 22 wychowanków, które zaliczyły 540 dniówek schroniskowych[62]. Dzieciom dawano śniadanie, obiad i kolację (chleb, mleko, kaszę, kluski, kartofle, kawa) oraz wydano po 2 koszule i jedno ubranie wierzchnie na osobę. Generalnie Gminny Komitet Obywatelski przeprowadził 410 kwalifikowanych akcji dobroczynnych w postaci zapomóg pieniężnych oraz wydał 20 pożyczek zużywczych (konsumpcyjnych) w tym 2 na podźwignięcie własnych warsztatów pracy. Ponadto nadal prowadzono w Woli Młockiej komitetowy sklep spożywczy sprzedający produkty pierwszej potrzeby, który w okresie sprawozdawczym wygenerował zysk w wysokości 2577 rubli. Zamykając a więc bilansując kasowo swoją działalność Komitet Obywatelski w gminie Młock wykazał się kwotą 2255 rubli dochodu i analogicznie 2024 rozchodu kasowego.  

            W Opinogórze niedaleko Ciechanowa Komitet Obywatelski z siedzibą w domu ordynacji Hrabiostwa Krasińskich rozpoczął swoją działalność opiekuńczą w styczniu 1915 roku od powołania przewodniczącego w osobie ziemianina z Pałuk Antoniego Płoskiego, którego dzielnie wspomagali Tadeusz Kurnatowski i publicysta Eugeniusz Śmietanka, jako skarbnik. W pierwszym lutowym sprawozdaniu opisowym wykazano niedostatki „drzewa, węgla i nafty”[63]. W zakresie rządowej pomocy pieniężnej rodzinom rezerwistów skonstatowano, że takowa pomoc miała miejsce, choć tylko w stosunku do 3 rodzin. Również starano się okazać pomoc bezdomnym, których rozlokowywano po mieszkaniach. Na szczęście nie wykryto żadnych chorób zakaźnych a do zauważalnych braków w paszach i inwentarzu żywym wyszczególniono siano, koniczynę i konie. Podobnie w następnym miesiącu sprawozdawczym marcu „drzewa brak zupełny, jak również i nafty”[64]. Wypłacono zapomogi pieniężne najbiedniejszym także rodzinom rezerwistów gdyż nie dostały one stosownych uposażeń rządowych. W przedmiocie niedoborów paszowych do tych ciągle istniejących także zbrakło w gospodarstwach słomy i owsa. W następnym miesiącu kwietniu 1915 roku Komitet Obywatelski wyasygnował przede wszystkim zapomogi pieniężne dla rodzin 120 rolników i 62 robotników z ogólnej 226 rodzinnej liczby ubiegających się o pomoc gotówkową w sumie dla 411 osób[65]. W związku z tym wydatkowano kwotę 810 rubli przy przeciętnej wielkości jednorazowej zapomogi w wysokości 5 rubli pochodzącej z celowej dotacji rządowej i pośrednictwa Powiatowego Komitetu Obywatelskiego w Ciechanowie. W majowym kwestionariuszu dla sprawozdania opisowego Gminny Komitet Obywatelski wykazał, że w gminie znajduje się 968 zbiegów z innych miejscowości w tym 513 rolników, 98 rzemieślników, 350 robotników a nawet 7 inteligentów[66]. Z czego o zapomogi w gotówce ubiegały się 152 rodziny z 284 osobami a otrzymało 106 osób (14 – rolników, 92 – robotników) na ogólną wydatkowaną sumę 348, 50 rubli ze średnią wielkością takowej pomocy w wysokości 3 rubli. Wypłacono także 2 pożyczki żużywcze (konsumpcyjne) na kwotę 250 rubli i pensję sekretarską w kwocie 30 rubli. W ostatnim czerwcowym sprawozdaniu kasowo-opisowym Komitet Obywatelski w Opinogórze informował, że wydano 15 pożyczek warunkowo zwrotnych na sumę 1805 rubli także zapomóg pieniężnych na kwotę 352 rubli oraz środki lecznicze 12 rubli[67]. W rozliczeniu kasowo-sprawozdawczym w miesiącu czerwcu 1915 roku przychody w wysokości 2380 rubli zbilansowały się z rozchodami kasowymi na kwotę 2194 rubli.  

            W Nużewie nieopodal Ciechanowa a właściwie we wsi Ostatni Grosz koło ówczesnego Ciechanowa w styczniu 1915 roku zawiązał się Gminny Komitet Obywatelski z prezesem ziemianinem Zygmuntem Choromańskim i Janem Chęcińskim, jako członkiem, sekretarzem i skarbnikiem. W lutowym sprawozdaniu opisowym skromny Komitet Obywatelski informował, że „wszystkich towarów było dostatnio tylko ceny były wygórowane”[68]. W sprawie zapomóg pieniężnych i żywnościowych także tych dla rodzin rezerwistów stosowne sumy potrzebującym zostały wypłacone a dodatkowo rozdysponowano wśród nich 30 pełnych ubrań tak ciężkich jak i letnich czy dziecięcych. Tak jak gdzie indziej tak samo i w Nużewie brakowało w gospodarstwach siana, owsa czy koniczyny, które jak donosi Gminny Komitet Obywatelski są bezwzględnie rekwirowane przez stacjonujące wojska. W następnym miesiącu marcu dawało się już odczuwać niedostatki w dostępie do „mąki, kaszy, mięsa, masła, jaj i innych”[69]. W sprawie zapomóg dla rodzin rezerwistów rozdysponowano kwotę 1940 rubli jak również rozdano potrzebującym 150 sztuk różnej odzieży. Co ciekawe Gminny Komitet Obywatelski delegował pracowników fizycznych, którzy zajmowali się poprawianiem mogił poległych żołnierzy i zasypywaniem walających się po polach trupów końskich. W sprawozdaniu kasowym za kolejny kwietniowy miesiąc sprawozdawczy wykazano, że na zapomogi żywnościowe wydano 999 ruble[70]. Podobnie w miesiącu maju na tego samego rodzaju pomoc bezpośrednią dla najbiedniejszych zużyto 832 ruble[71]. W ostatnim rozliczeniu kasowo-sprawozdawczym za czerwiec 1915 roku Komitet Obywatelski w gminie Nużewo przedstawił wyliczenia, z których wynika, że z funduszy żywieniowych Centralnego Komitetu Obywatelskiego otrzymano 800 rubli zaś wydano na taką samą pomoc doraźną kwotę 605 rubli[72] 

            W gminie Ojrzeń a w rzeczy samej w centralnym Ojrzeniu umiejscowił się Gminny Komitet Obywatelski na czele, którego stał przewodniczący w osobie ziemianina Józefa Choromańskiego, któremu asystowali między innymi ojrzeńscy włościanie – Mieszkowski i Kontruktowicz, jako członkowie. W marcowym okresie sprawozdawczym „tutejsi” wykazywali, że czują niedostatki w dostawach „nafty, świec i paszy”[73]. W wyniku, czego Gminny Komitet Obywatelski sprowadził oświetlenie z Syndykatu Ciechanowskiego i sprzedawał sklepikarzom oraz wszystkim potrzebującym. Członkowie tegoż Komitetu Obywatelskiego uczestniczyli także w ramach „akcji żywnościowej” ministerium spraw wewnętrznych w układaniu spisów rolników potrzebujących nasion do siewu, które następnie przekazali komisarzom włościańskim. Udzielono również pomocy w postaci zapomóg pieniężnych i w naturze na sumę 230 rubli oraz rozdano ciepłą odzież 80 najbiedniejszym osobom. W sprawie szacowania strat wojennych w majątkach gospodarskich oddelegowano jednego stałego członka Komitetu Obywatelskiego do Komisji Szacunkowej. W następnym miesiącu kwietniu 1915 roku z funduszy Powiatowego Komitetu Obywatelskiego w Ciechanowie zaprowiantowano 48 najuboższych rodzin za kwotę 255 rubli[74] a w kolejnym miesiącu maju z takiej pomocy żywnościowej skorzystały 54 rodziny partycypując w wydatkach komitetowych na sumę 251 rubli[75]. Z ostatniego czerwcowego sprawozdania kasowego wynikało, że Gminny Komitet Obywatelski wspomagał 19 rodzin ojrzeńskich sumą 91 rubli[76] 

            W gminie Zalesie a konkretnie w miejscowości Krasne zawiązał się w lutym 1915 roku Gminny Komitet Obywatelski, w którym aktywnie uczestniczyli ciechanowscy właściciele ziemscy. Na czele z przewodniczącym ziemianinem ze Żbik Adamem Cichowskim i członkiem księdzem Edmundem Bieńkowskim. W lutowym sprawozdaniu opisowym Gminny Komitet Obywatelski informuje, że „rozpoczął swą akcję w dwóch kierunkach żywnościowym oraz sanitarnym”[77]. W tym celu utworzono osobną Sekcję Sanitarną, która z własnych funduszy pokrywała koszty porad lekarskich i lekarstw, choć tylko tym chorym, co nie mieli środków na swoje leczenie. W celu zapobieżenia drożyźnie i spekulacji spożywczej Komitet Obywatelski sprowadził i rozprzedawał artykuły żywnościowe po najniższej możliwej cenie. Ponadto roztoczono opiekę nad bezdomnymi i poszkodowanymi wskutek działań wojennych dzieląc zapomogi pieniężne pomiędzy 12 najbardziej potrzebujących na łączną kwotę 67 rubli oraz podarowywując opał na sumę 50 rubli. W marcowym sprawozdaniu kasowym Gminny Komitet Obywatelski informował, że na fundusze przychodne kasowe składały się darowizny z funduszu żywnościowego Powiatowego Komitetu Obywatelskiego, od parafii rzymsko-katolickiej w Krasnem, administracji dóbr Krasne i samych pracowników cukrowni „Krasiniec” zaś rozchodne częściowo zużytkowano na pomoc żywnościową w wysokości 257 rubli[78]. W majowym zaś sprawozdaniu kasowym Gminny Komitet Obywatelski nadal potwierdzał, że dochodami były stałe wpływy dotacyjne i darowizny prywatne a na zapomogi żywnościowe przeważnie w naturze wydatkowano 850 rubli[79] 

            ks. kanonik franciszek chechowski proboszcz soski 1902-1917 poprawkaW Sońsku w domu Sądu gminnego w styczniu 1915 roku powstał Komitet Obywatelski na czele, którego stanął miejscowy ksiądz proboszcz Franciszek Chełchowski, którego wspomagali ziemianie: Edmund Kasperski z Damięt-Nawrot, Benedykt Żochowski i Piotr Leśniowski z Burkat, jako skarbnik. W lutowym sprawozdaniu opisowym wykazano, że dla rodzin rezerwistów „wypłacono z funduszy rządowych 2166 rubli 28 ½ kop.”[80]. W gminie finansowano także schronisko dla bezdomnych gdzie przebywało 48 osób wśród nich przebywali ci, co jako zdolni do pracy chodzili na roboty przy reperacji dróg i do kopania okopów. Najbiedniejszym okazywano pomoc w gotówce i w naturze głównie w kartoflach. W miesiącu marcu w dalszym ciągu przekazywano zapomogę rządową dla rodzin poborowych w tej samej kwocie, co poprzednio[81]. Do istniejącego schroniska dla bezdomnych w Gołotczyźnie dołączyło także przytulisko w Burkatach, które w sumie dały schronienie 46 osobom. W zakresie pomocy doraźnej wydano bezdomnym 5 korcy kartofli a zebrane darowizny w gotówce na sumę 11 rubli wniesiono do kasy. Sporadycznie również uczestniczono w pracach komisji szacunkowych w zakresie strat i szkód majątkowych wojennych (4). W kwietniowym rozliczeniu kasowym Komitet Obywatelski miał honor przedstawić Komitetowi Powiatowemu w Ciechanowie, że na zasiłki żywnościowe wydano 280 rubli[82] a w analogicznym majowym okresie sprawozdawczym odpowiednio 178 rubli wraz z pomocą doraźną w wysokości 7, 50 rubla[83]. W czerwcowym rozliczeniu kasowo-opisowym przychody kasowe (dotacja i ofiary prywatne) stanowiły kwotę 285 rubli zaś rozchody na utrzymanie schronisk i pomoc żywieniową odpowiednio 262 ruble[84] 

            W Gołyminie w samej osadzie tak jak gdzie indziej Komitet Obywatelski zorganizował się w styczniu 1915 roku z wiceprezesem księdzem Wacławem Szczepkowskim i sekretarzem nauczycielem Stanisławem Gołaszewskim na czele. W lutowo-marcowym sprawozdaniu opisowym wykazano, że zapomogi rządowe dla rodzin rezerwistów zostały wypłacone przez urząd gminy w miesiącu marcu na ogólną kwotę 1512 rubli[85]. W sprawie ofiar pieniężnych i składek organizacyjnych wprowadzono samoopodatkowanie się okolicznych włościan w wysokości 5 kopiejek z 1 morga użytkowanej ziemi, dzięki czemu zebrano kwotę 100 rubli na cele zapomogowe. Zamówiono również 1350 pudów ziarna pod zasiewy wiosenne oraz spisano 26 protokółów sprawozdawczych obrazujących straty i szkody w majątkach gospodarstw z powodu działań wojennych. W następnym miesiącu kwietniu Gminny Komitet Obywatelski poinformował, że na cele żywnościowe spożytkowano 303 rubli w ramach, których obdarowano kilkadziesiąt rodzin bezdomnych, które znalazły czasowe schronienie w przytulisku w obrębie gminy[86]. W maju tego samego roku sprawozdanie kasowe Gminnego Komitetu Obywatelskiego szacowało, że na zapomogi żywnościowe dla 80 zabiedzonych rodzin wydatkowano kwotę 406 rubli[87]. W następnym miesiącu czerwcu na podobną pomoc żywnościową z funduszy centralnych Komitetu Obywatelskiego wydano 384 ruble a z własnych składek i darowizn celowych odpowiednio 80 rubli[88] 

            W Zielonej Ciechanowskiej w gminie Bartołdy w styczniu 1915 roku rozpoczął swą działalność statutową Komitet Obywatelski w składzie – ksiądz Józef Orłowski, jako przewodniczący, Stanisław Godlewski - członek i Wacławem Koziński – sekretarz. W lutowym sprawozdaniu opisowym Gminny Komitet Obywatelski zawiadamiał, że brakuje „nafty, świec, soli i drzewa opałowego”[89]. W sprawie zapomogi rządowej dla rodzin rezerwistów wypłacono stosowne apanaże pieniężne za miesiąc styczeń i luty 1915 roku na kwotę 1630 rubli. Członkowie Komitetu Obywatelskiego okazywali pomoc bezdomnym przytulonym po wsiach poprzez wyszukiwanie docelowych schronisk a także ofiarowywując im zapomogi pieniężne. Podobnie sprawy stały z wydawaniem zapomóg żywnościowych najbiedniejszym a wykorzystano na ten cel fundusze komitetowe ze zbiórek prywatnych w wysokości 6 rubli. W następnym marcowym sprawozdaniu opisowym Gminny Komitet Obywatelski wykazywał, że brakuje „mąki tak żytniej jak pszennej, paszy i słomy”[90] a także zasiewu jarego i koni. W sprawie pomocy odzieżowej przekazano dary w ręce 10 mężczyzn, 8 kobiet i 15 dzieci. Wykonano także prace porządkujące polegające na przysypaniu świeżych mogił poległych żołnierzy i zasypaniu trupów końskich. W ostatnim czerwcowym sprawozdaniu kasowym Gminny Komitet Obywatelski informował, że na zapomogi żywnościowe wydano 642 ruble a na pomoc doraźną odpowiednio 10 rubli[91] 

            odezwa kocowa cko kompresjaW lipcu 1915 roku w wyniku taktycznych rozstrzygnięć i wybrzuszeń frontowych wojska rosyjskie wraz z kulejącą administracją wycofały się z Królestwa Polskiego a front walk pozycyjnych na Wschodzie ustabilizował się za linią Niemen-Bug mniej więcej na osi Ryga-Dyneburg-Baranowicze-Pińsk-Dubno-Tarnopol-Czerniowce. W praktyce oznaczało to, że tereny ściśle polskie przeszły pod łączoną okupację niemiecką i austrowęgierską, co wkrótce znalazło odzwierciedlenie w zorganizowaniu w Królestwie przez okupantów administracji cywilnej. Tak, więc dnia 24 sierpnia 1915 roku powstało Generalne Gubernatorstwo Warszawskie z generałem Hansem Hartwigiem von Besselerem, jako gubernatorem. W następstwie, czego a może właśnie przede wszystkim, dlatego w dniu 12 września 1915 roku gubernator Besseler rozwiązał struktury Centralnego Komitetu Obywatelskiego wraz z Komitetami Gubernialnymi i Podkomitetami miejscowymi w obwieszczeniu zabraniając działalności w granicach Gubernatorstwa Warszawskiego i przekazując go w przymusowy zarząd komisaryczno-likwidacyjny administracji niemieckiej[92]. Co ciekawe w uzasadnieniu tej decyzji administracyjnej padło krzywdząco podsumowywujące i profilaktycznie przestraszone stwierdzenie, że „Komitet jednakże mianował w kraju sędziów, próbował pobierać podatki, wydawał rozporządzenia tyczące się utworzenia Straży Obywatelskiej poza granicami Warszawy i udzielał pozwolenia na noszenie broni”[93] 

            Podsumowywując przeszło roczną - od sierpnia 1914 do września 2015 roku - działalność Centralnego Komitetu Obywatelskiego w Warszawie i Komitetów niższego szczebla w pozostałych guberniach Królestwa Polskiego należy kategorycznie podkreślić, że sukces organizacyjno-społeczny tej samopomocowej instytucji pomostowo-opiekuńczej to efekt wieloletniej i przedwojennej a zatem wytężonej pracy organicznej u podstaw, jaką podjęli nasi aktywni przodkowie dla poniesienia siebie i swych rodaków z kolan namacalnej biedy i upodlenia politycznego po klęskach zrywów powstańczych. Niewątpliwie Komitety Obywatelskie to była pierwsza tak umasowiona i ściśle zinstytucjonalizowana próba samorządna a jednocześnie „gorąca” kuźnia zachowań obywatelsko i politycznie poprawnych dzięki której wkrótce potem mogliśmy już sami decydować o sobie w swej państwowości choćby między nami ciągle zbyt „gadającymi głowami”. Ponieważ „Dziś chcemy jedynie wyrazić hołd wybitnym zasługom mężów, którzy, wykazując niespożytą energię, talenty organizacyjne i twórczą inicjatywę, umocnili w nas wiarę w siły narodowe i dali świadectwo wobec kraju i świata, że mamy dostateczny zapas ludzi, którzy potrafią w zmienionych warunkach bytu narodowego ująć w swe ręce ster spraw krajowych i pełnić zaszczytnie służbę dla dobra Ojczyzny”[94]  

 

Warszawa, 2015-08-19                                                                                       /-/ Mariusz Marek Mysiakowski 

   

 

Ziemianie Mazowsza IV, Ziemianie mazowieccy wobec obronności Ojczyzny. Od konferencji barskiej po II wojnę światową, Muzeum Szlachty Mazowieckiej w Ciechanowie, Instytut Historii Uniwersytetu Łódzkiego, Ciechanów-Łódź 2015, s. 185-208.                      

 

                     

 


[1] Gazeta Rolnicza, Centralny Komitet Obywatelski krajowy, Nr 37-38 [1914], s. 795-796.

[2] Wieś i Dwór, Centralny Komitet Obywatelski, z. XI [1 XI 1915], s. 32-33.

[3] Archiwum Akt Nowych (AAN), Centralny Komitet Obywatelski Królestwa Polskiego, sygn. 498, s. 9.

[4] Tamże, s. 10.

[5] Gazeta Rolnicza, Centralny Komitet Obywatelski krajowy, Nr 39-40 [1914], s. 805.

[6] Gazeta Rolnicza, Rozdawnictwo odzieży, Nr 47-48 [1914], s. 853.

[7] Gazeta Rolnicza, Centralny Komitet Obywatelski krajowy, Pomoc rządowa dla Królestwa Polskiego, Nr 43-44 [1914], s. 800-801.

[8] Drużyna, Stefan Kotaniec, Komitety Obywatelskie, Nr 2-3 [30 III 1915], s. 6-8.

[9] AAN, Centralny Komitet Obywatelski Królestwa Polskiego, sygn. 523, s. 37-44.

[10] Por. Kurier Płocki, Szacowanie strat wynikłych wskutek wojny, Nr 150 [1915], s. 1-2; Kurier Płocki, Rejestracja strat wynikłych wskutek wojny, Nr 137 [1915], s. 4.

[11] AAN, Centralny Komitet Obywatelski Królestwa Polskiego, sygn. 523, s. 39.

[12] Tamże, s. 41-43.

[13] Głos Płocki, Działalność Komitetu Obywatelskiego, Nr 62 [1914], s. 2-3.

[14] Mazur, Z Komitetu obywatelskiego w Płocku, Nr 40 [1914], s. 597.

[15] AAN, Centralny Komitet Obywatelski Królestwa Polskiego, sygn. 660, s. 178.

[16] AAN, Centralny Komitet Obywatelski…, sygn. 660, s. 146; Tamże, sygn. 661, s. 38.

[17] AAN, Centralny Komitet Obywatelski…, sygn. 839, s. 173.

[18] Tamże, s. 171-172.

[19] Por. Gazeta Rolnicza, Stado z Krasnego, Nr 39-40 [1914], s. 809.

[20] Tamże, s. 163 i 166.

[21] Tamże, s, 167-170.

[22] Tamże, s. 170.

[23] Tamże, s. 157-162.

[24] AAN, Centralny Komitet Obywatelski…, sygn. 840, s. 32-33.

[25] AAN, Centralny Komitet Obywatelski…, Sprawozdanie z wyjazdu do Ciechanowa delegata C.K.O. Józefa Handelzmana, sygn. 839, s. 154-156.

[26] Tamże, s. 150-153.

[27] Tamże, s. 3.

[28] Tamże, s. 148.

[29] AAN, Centralny Komitet Obywatelski…, sygn. 335, s. 12-15.

[30] AAN, Centralny Komitet Obywatelski…, sygn. 354, s. 2-9; Tamże, sygn. 839, s. 107-110.

[31] AAN, Centralny Komitet Obywatelski…, sygn. 839, s. 149.

[32] AAN, Centralny Komitet Obywatelski…, sygn. 840, s. 34-37.

[33] Friedrich Froebel (1772-1852) – niemiecki pedagog, teoretyk i czołowy wychowania przedszkolnego o orientacji humanistycznej wychowującej dzieci w duchu samodzielności myślenia i poszanowania człowieka w placówkach edukacyjnych określanych mianem Kindergarden gdzie dominowała zabawa także przedmiotami nazywanymi darami.

[34] AAN, Centralny Komitet Obywatelski…, sygn. 840, s. 37.

[35] AAN, Centralny Komitet Obywatelski…, sygn. 840, s. 28-31.

[36] Tamże, s. 31.

[37] AAN, Centralny Komitet Obywatelski…, sygn. 840, s. 20-24.

[38] Tamże, s. 24.

[39] AAN, Centralny Komitet Obywatelski…, sygn. 335, s. 7-8.

[40] AAN, Centralny Komitet Obywatelski…, sygn. 840, s. 1-5, 16-19.

[41] Kurier Płocki, Walki pod Przasnyszem i Ciechanowem, Nr 58 [1915], s. 4; Mazur, Z Ciechanowskiego, Nr 5 [1915], s. 38.

[42] AAN, Centralny Komitet Obywatelski…, sygn. 843, s. 9-12.

[43] Tamże, s. 12.

[44] Tamże, s. 5-8.

[45] Tamże, s. 1-4.

[46] AAN, Centralny Komitet Obywatelski…, sygn. 353, s. 20-23.

[47] Por. Kurier Płocki, Z Przasnysza i okolicy, Nr 173 [1915], s. 3; Kurier Płocki, Z przebytych chwil w Przasnyszu i okolicy, Nr 124 [1915], s. 3; Mazur, Z parafii lekowskiej, Nr 7 [1915], s. 53.

[48] AAN, Centralny Komitet Obywatelski…, sygn. 849, s. 1-4.

[49] Tamże, s. 5-8.

[50] Tamże, s. 8.

[51] AAN, Centralny Komitet Obywatelski…, sygn. 839, s. 4-6.

[52] AAN, Centralny Komitet Obywatelski…, sygn. 348, s. 1-2.

[53] AAN, Centralny Komitet Obywatelski…, sygn. 839, s. 105-116.

[54] Tamże, s. 111.

[55] AAN, Centralny Komitet Obywatelski…, sygn. 839, s. 64-70.

[56] AAN, Centralny Komitet Obywatelski…, sygn. 844, s. 32-35.

[57]Tamże, s. 33; AAN, Centralny Komitet Obywatelski…, sygn. 352, s. 5.

[58] AAN, Centralny Komitet Obywatelski…, sygn. 844, s. 35.

[59] Tamże, s. 28-31.

[60] Tamże, s. 31.

[61] AAN, Centralny Komitet Obywatelski…, sygn. 352, s. 3-4; AAN, Centralny Komitet Obywatelski…, sygn. 844, s. 36-39.

[62] AAN, Centralny Komitet Obywatelski…, sygn. 839, s. 34-36 i 65-70.

[63] AAN, Centralny Komitet Obywatelski…, sygn. 847, s. 18-21.

[64] Tamże, s. 26-29.

[65] Tamże, s. 22-25.

[66] AAN, Centralny Komitet Obywatelski…, sygn. 349, s. 5-6.

[67] AAN, Centralny Komitet Obywatelski…, sygn. 847, s. 1-6.

[68] AAN, Centralny Komitet Obywatelski…, sygn. 845, s. 5-8.

[69] Tamże, s. 1-4.

[70] AAN, Centralny Komitet Obywatelski…, sygn. 839, s. 2.

[71] AAN, Centralny Komitet Obywatelski…, sygn. 351, s. 4.

[72] AAN, Centralny Komitet Obywatelski…, sygn. 839, s. 118.

[73] AAN, Centralny Komitet Obywatelski…, sygn. 846, s. 1-4.

[74] AAN, Centralny Komitet Obywatelski…, sygn. 350, s. 2-3.

[75] Tamże, s. 5-6.

[76] AAN, Centralny Komitet Obywatelski…, sygn. 839, s. 92.

[77] AAN, Centralny Komitet Obywatelski…, sygn. 346, s. 19-22.

[78] Tamże, s. 18.

[79] Tamże, s. 2-3.

[80] AAN, Centralny Komitet Obywatelski…, sygn. 850, s. 21-24.

[81] Tamże, s. 17-20.

[82] Tamże, s. 4.

[83] AAN, Centralny Komitet Obywatelski…, sygn. 347, s. 4.

[84] AAN, Centralny Komitet Obywatelski…, sygn. 850, s. 2-5.

[85] AAN, Centralny Komitet Obywatelski…, sygn. 842, s. 7-8, 10-11.

[86] Tamże, s. 9; AAN, Centralny Komitet Obywatelski…, sygn. 839, s. 1.

[87] AAN, Centralny Komitet Obywatelski…, sygn. 354, s. 1.

[88] AAN, Centralny Komitet Obywatelski…, sygn. 839, s. 96.

[89] AAN, Centralny Komitet Obywatelski…, sygn. 841, s. 5-8.

[90] Tamże, s. 1-4.

[91] AAN, Centralny Komitet Obywatelski…, sygn. 839, s. 128.

[92] Kurier Płocki, Rozwiązanie Komitetów Obywatelskich, Nr 94 [1915], s. 3; Przewodnik Kółek i Spółek Rolniczych, Zamknięcie Komitetów Obywatelskich, Nr 37-38 [1915], s. 159.

[93] Tamże.

[94] Wieś i Dwór, Centralny Komitet Obywatelski, z. XI [1 XI 1915], s. 32-33.