Blog

 

12.07.2019

Blady król cz.2

[…]

Każda historia miłosna to historia o duchach.

[…]

Kilka słów na temat zjawiska „widma”, które stanowi tak ważny element wiedzy praktycznej nabywanej w pracy w Kontroli. Widma nawiedzające kontrolerów nie są tym samym co prawdziwe duchy. Termin widmo odnosi się do szczególnego typu halucynacji, jakiej mogą ulec szeregowi kontrolerzy po przekroczeniu pewnej wartości progowej stężonej nudy. Jedną z takich halucynacji jest ta znana w Kontroli jako wizyta widma. Czasem po prostu wizyta, jak w wypowiedzi: „Nie gniewaj się na Blackweldera. Miał po południu wizytę. Stąd ten tik”. Chociaż większość kontrolerów cierpi od czasu do czasu na halucynacje, nie każdemu zdarzają się wizyty. Tylko tym o określonym profilu psychologicznym. Skąd wiadomo, że to nie przychodzą prawdziwe duchy: widmo każdego odwiedzanego jest inne, ale cechą wspólną widm jest to, że są zawsze znacząco, diametralnie różne od kontrolerów, których nawiedzają. To dlatego są takie przerażające. Zwykle mają charakter wtargnięć tłumionej strony bardzo zdecydowanych, zdyscyplinowanych osobowości. Hipermaskulinistycznych skorków [potocznie: szczypawek – ksywka pasująca do rutynowych czynności kontrolerów skarbowych, czynności polegającej na chwytaniu dwoma palcami brzegu jednej strony i przewracaniu jej na kolejną stronę – przyp. aut.] odwiedzają mizdrzące się drag queens [barwne kokoty – przyp. aut.] w bieliźnie i ciężkiej, pozłuszczanej tapecie różu i mascary, paradujące w przegiętych pozach. Pobożni widzą demony, pruderyjni i pruderyjne — nierządnice z rozłożonymi nogami albo priapicznych [od dopustu-atrybutu boga płodności Priapa – przyp. aut.] gauchos [pasterze - przyp. aut.]. Nienagannie higienicznym składają wizyty odrażające postacie, na których ubrania dosłownie podskakują od wszy; skrajnie pedantyczni i zorganizowani widują zawodzące postacie z rozwichrzonymi włosami, z palcami pozaplątywanymi w sznurki, przekopujące się gorączkowo przez przegródki obudowy biurka w poszukiwaniu czegoś ważnego, co im się zapodziało.

[…]

Duchy są inne. Większość kontrolerów z jakimkolwiek doświadczeniem wierzy w widma; niewielu wierzy w prawdziwe duchy czy wie o ich istnieniu. Tak naprawdę skorkowisko Placówki nr 047 nawiedzają tylko dwa prawdziwe, niehalucynacyjne duchy. Nikt nie wie, czy jakieś pojawiają się w pawilonach kontroli pogłębionych; te pawilony to światy same w sobie. Duchy nazywają się Garrity i Blumquist. Spora część poniższych informacji została objawiona w postaci faktu objawionego Claudeowi Syivanshine’owi. Blumquist to bardzo nijaki, nudny i wydajny szeregowy kontroler, który umarł za biurkiem niezauważony w 1980 roku [w pozycji pół-siedzącej jak wpatruje się przed siebie i ze znajomym wszystkim acz zbyt w końcu wytrwale skupionym wzrokiem co umykało uwadze że coś jest akurat teraz i zaraz nie-tak – przyp. aut.]. Niektórzy spośród starszych kontrolerów pracowali z nim w rutynowych latach siedemdziesiątych.

[…]

Blumquist jest inny. Kiedy Blumquist materializuje się w powietrzu obok kontrolera, w zasadzie tylko siedzi obok. Cicho, nieruchomo. Jedynie nieznaczna półprzeźroczystość postaci Blumquista i jego krzesła zdradzają, że coś w nim jest nie całkiem na swoim miejscu. Nie sprawia kłopotów. Nie jest kimś, kto będzie się gapił na ciebie w nieprzyjemny sposób. Odnosisz wrażenie, że on po prostu lubi tu przebywać. To wrażenie ma w sobie zawsze cień smutku. Ma wysokie czoło i łagodne oczy, które przez szkła okularów wyglądają na większe. Czasem na głowie ma kapelusz; czasem trzyma zdjęty kapelusz za rondo. Z wyjątkiem tych spośród kontrolerów, których jakiekolwiek nawiedzenie przyprawia o spazmy - a to właśnie ci zdyscyplinowani, delikatni, którzy tak czy siak dojrzeli do wizyt widm, jest to zatem trochę jak zaklęty krąg - a więc poza tymi wspomnianymi większość kontrolerów akceptuje czy nawet lubi wizyty Blumquista. Jest kilka osób, które jakby sobie upodobał, ale jest raczej sprawiedliwy. Skorki przepadają za jego towarzystwem. Ale nikt nigdy o nim nie wspomina.

 

David Foster Wallace, Blady Król, &25-26



powrót ››