02.10.2023
Tyrani, którzy nastali w państwach greckich, dbając tylko o własną korzyść, o samych siebie i o powiększenie potęgi własnego domu, starali się jedynie o zapewnienie możliwie jak największego bezpieczeństwa w swoich państwach, nie dokonali też żadnego czynu godnego uwagi, co najwyżej prowadzili niekiedy spory z sąsiadami.
15.09.2023
Wyglądało na to, że Rosjanin miał mocną głowę. „Pomyśl, ile wódek pochłonął, zanim zjawił się na Górze”, rzucił na jego temat Thodoris. Rozmawialiśmy o naszych sprawach, powoli się upijaliśmy, a wkrótce jego też włączyliśmy do dyskusji. Dukał trochę po grecku.
08.09.2023
Na głębokości pięciu tysięcy metrów nagle podniosła się równina pokryta grubą, podziurawioną warstwą błota niby sierścią jakiegoś wymarłego zwierzęcia. I natychmiast rozsypała się
01.09.2023
Morze jest lepkie, ma kolor atramentu, zlewa się z nocą. Ignazio zeskakuje z wozu, gdy tylko docierają do portu. Przed nim rozpościera się wietrzna zatoka, otoczona masywem skał i piaskiem, chroniona surowymi górami i przylądkiem Marturano.
25.08.2023
No i kroki nie takie jak człowieka. Czy ja niby ludzkich kroków nie słyszałem? Poza tym, gdyby to byli czarni [zmutowane stwory człekokształtne – przyp. aut.], to czy oni choć raz tak uciekali? Sam pan wie, Piotrze Andriejewiczu, że ostatnimi czasy czarni od razu rzucają się naprzód; atakowali już patrole gołymi rękami i szli wyprostowani na karabin maszynowy.
15.08.2023
Przed nawałnicą bolszewicką musiałem uchodzić z Petersburga na Syberię jeszcze w r. 1918. Do października r. 1919 przebywałem na Syberii, gdzie rządy bolszewickie zastąpiły rząd adm. Kołczaka, zgubionego przez wpływy monarchistów i przez nieudolnych ministrów.
09.08.2023
Wszystko zaczęło się od niezdrowej fascynacji – pewnego dnia Tamis [kapłanka i wróżbitka świątynna – przyp. aut.] zapragnęła poznać moment własnej śmierci. Od tej pory intensywnie tropiła niezliczone ścieżki przyszłości i odkryła, że istnieje wręcz nieograniczona liczba potencjalnych jutr.
28.07.2023
Zima w tym roku bardzo łagodna. Jechałem wolno na rowerze i myślałem. Zaczęło się od taksówki rowerowej, czyli tak zwanej „velo-taxi”. Rok 1943, a w Paryżu, w centrum Europy, człowiek ciągnie do człowieka
22.07.2023
Obydwoje mamy wrażenie, że jesteśmy w sanatorium dla nerwowo chorych. Jest nam tak dobrze, tak spokojnie i swojo, że chwilami o niczym nie myślimy. Rozkoszujemy się wszystkim. Rozkoszą jest łóżko, umywalnia, osobna kuchenka, gaz, światło elektryczne, szafy, podłoga kryta linoleum i nawet ludzie